coraz częściej łapię się na tym, że brakuje mi K. Brakuje mi rozmawiania z nim o pierdołach wyszperanych w sieci i tego jak opowiadał co się dzieje dookoła nagle zmieniając temat. Wypomniał mi nawet ostatnio, że się domagam jego czasu. Kurcze i najgorsze jest to, że ma rację. Czy ja naprawdę muszę coś stracić żeby docenić ?
o do tego jeszcze ta zima ... czy jeszcze kiedyś będzie wiosna czy już zawsze będzie tak szaro i smutno ?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz