tytułem wstępu

Rozchwiana emocjonalnie wariatka zabrała się za marudzenie w sieci. Nic ciekawego tu nie ma i nie będzie.

poniedziałek, 12 stycznia 2015

o przyjaźni

"dziękuję .... (i to milion razy usłyszane) pomogłaś przetrwać trudne chwile ..... zawsze będę Ci za to wdzięczny bla bla bla ..... " 

a teraz kiedy ja najbardziej potrzebuję wsparcia przyjaciela on bawi się świetnie i jeszcze utrudnia mi powrót do życia bo " nie umiem, nie potrafię wytłumaczyć " 

cud miód i orzeszki. Nie pomagałam, żeby móc dostać coś w zamian, to nie tak. Jednak życie pokazało ile są warte deklaracje przyjaźni. Jak to mówią "tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono" Nie deklaruj już nigdy nikomu swojej przyjaźni, bo Twój własny egoizm i tak sprawi, że się z tych deklaracji nie wywiążesz.

wtorek, 6 stycznia 2015

:((((

fajny dzień, fajne popołudnie .... a wieczór masakra :/ siedzę i mam płacz na końcu nosa :(

co sprawia, że tęsknię za nim tak bardzo, że aż boli ? kurwa mać !

tak cholernie bardzo chciałabym z nim porozmawiać :(  chciałabym żeby się odezwał. Każda wiadomość na komunikatorze sprawia, że mam nadzieję, że to on.

totalnie nie radzę sobie .... mieszkanie się sypie, ja się sypię , a on szaleje i bawi się cudownie. Poblokował mi nawet dostęp do swoich galerii. Cudownie chroni swoją prywatność przed kimś komu kiedyś obiecywał wieczność. Nie ma nic gorszego jak kolejny raz poczuć się jak intruz jak największe zło tego świata. Ehhh

jestem chora z zazdrości :( chora z miłości :( chora z tęsknoty :(


do kurwy nędzy mam tego dość :(

było już tak dobrze .... już prawie nie bolało ..... ehhhh