tytułem wstępu

Rozchwiana emocjonalnie wariatka zabrała się za marudzenie w sieci. Nic ciekawego tu nie ma i nie będzie.

sobota, 31 października 2015

drżącym krokiem....

Drżącym krokiem, nieśmiało i z ogromną obawą zaczęłam się starać o Ciebie. Ostrożnie, delkiatnie, niespiesznie a jednak niecierpliwie. Z rozwagą miłością i wielkim strachem. O Twoje zdrowie. O moje zdrowie. Już czas. Chcę Cię. Chcemy Cię.

piątek, 2 października 2015

małżeństwo z rozsądku czy samotność z miłości

jest dobrze jest dobrze jest .....

bo jest.

Nie da się ukryć, że w teście dopasowania z bravo girl pewnie mielibyśmy 30% , nie da się ukryć ze z nieszcześciem ten wynik to pewnie bylo 90 % . Nie da się ukryć, że mimo to jest dobrze. Ciepło, miło, bezpiecznie , zgodnie.  Skądś jednak bierze się w głowie ten strach. Ta wątpliwość czy może jednak warto za wzorem bohaterek romantycznych niezbyt drogich powieści (zbyt duże słowo) czekać do końca świata aż 90% wróci i powie zbłądziłem .... (i umrzeć nie doczekawszy).

Boję się samotności i jej nie lubię a 30% też da się kochać i jest to jeszcze większym wyzwaniem.

środa, 15 lipca 2015

(if) I see You again

My dearest friend ......

Damn, who knew
All the planes we flew
Good things we been through
That I'd be standing right here talking to you
Bout another path


It's been a long day, without You my friend
And I'll tell you all about it when(if) I see you again
We've come a long way from where we began
Oh I'll tell you all about it when(if) I see you again
When I see you again (?)



piątek, 10 kwietnia 2015

endorfinowy haj

..... za wszystko inne zapłacisz kartą Master Card ;)


gdyby nie te endorfinki ciężko byłoby przeżyć śpiąc po 2 h na dobę. Da się ? ano da i to w jakim stylu.

Teraz ciężki maraton przede mną .... jak padnę w poniedziałek to nie wstanę .........LUBIĘ TO !

wtorek, 31 marca 2015

and I move on

Move on
Hold it together, move on
Life's so short, move on
Only time will set you free
You put your tears behind you
Better get yourself where you wanna be
I think of all the days and nights I spent crying
And I move on 


no to się staram się . On sobie poszedł na przód. High life. Kobiety wino i śpiew. 

Teraz ja idę. Mimo, że nadal jest dla mnie sensem wszystkiego ale jest już tylko z tyłu mojej głowy, tylko ktoś kto naprawdę dobrze mnie zna potrafi zobaczyć schowany gdzieś na dnie smuteczek. Nie chciał mnie. Zostawił. Przyjęłam do wiadomości ten fakt, mimo, że nic nadal nie rozumiem, to grzecznie się pożegnałam i ruszyłam do przodu.

Teraz na nowo odkrywam jakie to przyjemne jak ktoś się stara. Jak się wysila żeby sprawić mi przyjemność. Jak uśmiecha się całym sobą. Nawet już nie chodzi o te kwiaty. Takie małe gesty jak wyrzucenie choinek zapachowych czy zmiana muzyki w aucie. Ujmuje i rozczula. Otwieram się powoli. Oczka mi się śmieją. Jest lepiej mimo, że to zupełnie inny świat. Nie do końca taki w jakim bym się widziała. Bo przecież widziałabym się tylko w Jego świecie :/ 


,,, przymulam dziś pewnie przez tę pogodę. Oby doczekać do jutrzejszego wieczoru !



To be forgiven ...

And I would beg to be forgiven ..... If I knew my sin






czwartek, 26 marca 2015

***

You became my reason to survive the great divide 

piątek, 20 lutego 2015

dot dot dot

I'm fine. I'm just not happy.

wtorek, 17 lutego 2015

obiecanki cacanki a Złośnicy nóż w serce

Faceci to bajkopisarze i egoiści. Tak tak wiem, nie odkryłam Ameryki czy tam kolejnego nowego kontynentu. Ulało mi się po prostu tymi kolejnymi obietnicami. 5 lat temu sluchałam jak to ślub, dzieci , dom  ... i żyli długo i szczęśliwie. Teraz słucham jak to jestem jedyna forever i w ogóle de best, jak to będzie zmieniał całe życie żeby mnie uszczęśliwiać. 2 facetów, te same obietnice, te same kłamstwa. Nie. Tym razem żadnego czekania "za 2 lata , 3, 5 " tym razem albo teraz albo szukamy dalej. Człowiek uczy się na błędach to kobieta też powinna.

poniedziałek, 16 lutego 2015

zapomnieć .... nie ma mowy ....

zapomnieć , nie ma mowy
być razem , nie ma mowy
wyrzucić nie da rady ....
bo w sercu Ciebie mam :(


poniedziałek, 12 stycznia 2015

o przyjaźni

"dziękuję .... (i to milion razy usłyszane) pomogłaś przetrwać trudne chwile ..... zawsze będę Ci za to wdzięczny bla bla bla ..... " 

a teraz kiedy ja najbardziej potrzebuję wsparcia przyjaciela on bawi się świetnie i jeszcze utrudnia mi powrót do życia bo " nie umiem, nie potrafię wytłumaczyć " 

cud miód i orzeszki. Nie pomagałam, żeby móc dostać coś w zamian, to nie tak. Jednak życie pokazało ile są warte deklaracje przyjaźni. Jak to mówią "tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono" Nie deklaruj już nigdy nikomu swojej przyjaźni, bo Twój własny egoizm i tak sprawi, że się z tych deklaracji nie wywiążesz.

wtorek, 6 stycznia 2015

:((((

fajny dzień, fajne popołudnie .... a wieczór masakra :/ siedzę i mam płacz na końcu nosa :(

co sprawia, że tęsknię za nim tak bardzo, że aż boli ? kurwa mać !

tak cholernie bardzo chciałabym z nim porozmawiać :(  chciałabym żeby się odezwał. Każda wiadomość na komunikatorze sprawia, że mam nadzieję, że to on.

totalnie nie radzę sobie .... mieszkanie się sypie, ja się sypię , a on szaleje i bawi się cudownie. Poblokował mi nawet dostęp do swoich galerii. Cudownie chroni swoją prywatność przed kimś komu kiedyś obiecywał wieczność. Nie ma nic gorszego jak kolejny raz poczuć się jak intruz jak największe zło tego świata. Ehhh

jestem chora z zazdrości :( chora z miłości :( chora z tęsknoty :(


do kurwy nędzy mam tego dość :(

było już tak dobrze .... już prawie nie bolało ..... ehhhh