tytułem wstępu

Rozchwiana emocjonalnie wariatka zabrała się za marudzenie w sieci. Nic ciekawego tu nie ma i nie będzie.

czwartek, 12 lutego 2009

nowy mebel ...znowu

Dorobiłam się kolejnego mebla. Stanie sobie spokojnie pod zdjęciami przyjaciół. Zagracę już totalnie ten mój kawałek podłogi. Zagracę o ile w ogóle uda się tą szaloną szafkę poskładać. Póki co przyłożyłam sobie w palec młotkiem i tym samym wqrzyłam Słodkiego.
"przecieżżż mówiłem zostawww ten młotek" zasyczał na mnie przez zęby a to nie jest dobry znak.
Oczywiście nie dałam po sobie poznać, że poczułam się sprowadzona do parteru. Powiedziałam tylko cichutko auuua i zabrałam się za ciekawszą zabawkę .... wkrętarka cicho zamruczała w moich rękach.
- proszę Cię słonko ... to też zostaw ... nie chcemy rozlewu krwi prawda ?

no i tak to się właśnie stało, że zostałam odsunięta od ciekawych zajęć. Co mi innego pozostało ?
ano nic ... poza stukaniem kolejnego bezsensownego posta i zastanawianiem się czy uda mi się jakoś naprawić to co zepsukłam tak durnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz