tytułem wstępu

Rozchwiana emocjonalnie wariatka zabrała się za marudzenie w sieci. Nic ciekawego tu nie ma i nie będzie.

sobota, 31 października 2015

drżącym krokiem....

Drżącym krokiem, nieśmiało i z ogromną obawą zaczęłam się starać o Ciebie. Ostrożnie, delkiatnie, niespiesznie a jednak niecierpliwie. Z rozwagą miłością i wielkim strachem. O Twoje zdrowie. O moje zdrowie. Już czas. Chcę Cię. Chcemy Cię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz